Od jakiegoś czasu połączyłam blogger z FB. Zapraszam wszystkich odwiedzających do polubienia mojej strony:
https://www.facebook.com/ilewazycialo
Pozdrawiam
jak daleko nogi poniosą...
niedziela, 26 października 2014
piątek, 17 października 2014
Motywator
Dobry motywator jest najważniejszy:)
Zdecydowanie wolę trening niż ciastki:) ewentualnie ciastki po treningu żeby uzupełnić cukier:)
Dzisiejszy trening:
Aktywność 1:09 h użytkownika oldwitch w dniu Siłownia Move #SuuntoFitness
Zdecydowanie wolę trening niż ciastki:) ewentualnie ciastki po treningu żeby uzupełnić cukier:)
Dzisiejszy trening:
Aktywność 1:09 h użytkownika oldwitch w dniu Siłownia Move #SuuntoFitness
niedziela, 5 października 2014
BONK - 18 Bieg Przełajowy o Nóż Komandosa
Małymi kroczkami zbliżam się do zdobycia Wielkiego Lublinieckiego Szlema Biegowego. Po Biegu Katorżnika przyszedł czas na BONK (Bieg o Nóż Komandosa). W tym roku na linii startu stanęło ok. 50 pań oraz ok.700 panów. Dystans do pokonania to 5km dla kobiet oraz 10km dla mężczyzn, jednak trasa nie należy do łatwych. Bieg przez las i piaszczysty podbieg w pełnym umundurowaniu i butach wojskowych daje popalić. Moim marzeniem była pierwsza dziesiątka, jednak jeszcze nie w tym roku. Już jadąc do Lublińca wiedziałam, że ten start nie będzie należał do najlepszych, ale jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć też B. Trzeba po prostu robić swoje niezależnie od wszystkiego.
![]() | ||
| a "siostrą" przed startem |
Po raz kolejny organizm płata mi figla, ale natury się nie oszuka. Zaczynając bieg z wysokim pulsem wiem, że na trasie nie poszaleje. Jedynym sposobem jest złapanie rytmu na najwyższym pułapie i utrzymanie go do końca biegu.
![]() |
| gdzieś na trasie |
Bieganie w pełnym umundurowaniu nie należy do łatwych. Mimo iż, 5km trasa wydawała mi się wyjątkowo krótka, to pod mundurem czułam się jak w piekarniku. Poziom ciepła osiągnął klimat tropikalny.
18 BONK był moim ósmym startem w tym roku. Zmęczenie organizmu pomału daje o sobie znać, jednak widząc rezultaty treningów nogi same chcą biegać.
![]() |
| to już tradycyjna cena za udział w zawodach |
Na udział w tegorocznej edycji BONK udało mi się namówić Alicję. Był to jej debiut w biegu crossowym. Gratuluję samozaparcia i ukończenia biegu:)
W porównaniu z rokiem poprzednim osiągnęłam wynik o 10minut lepszy - co jest dla mnie dużym sukcesem. Z czasem 00:31:40 zajęłam 21 miejsce w kategorii OPEN kobiet.
Do zdobycia WLSB pozostał tylko XI MK - 29 listopada 2014 r.
sobota, 20 września 2014
VIII Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze
VIII Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze o Puchar Starosty Częstochowskiego już za nami. Po sierpniowych gminnych zawodach sportowo-pożarniczych, na których udało nam się wywalczyć zwycięstwo, czekały na nas zawody powiatowe. W tym roku postawiłyśmy wszystko na jedną kartę. Z przyczyn od nas niezależnych skład drużyny troszkę się zmienił, a do tego postanowiłyśmy pozamieniać się funkcjami. Decyzja ta okazała się słuszną. Mimo tylu zmian i nieuniknionych błędów zawody gminne poszły nam całkiem dobrze.
Drużyny, które zajęły pierwsze miejsca w gminnych zawodach, reprezentowały naszą gminę na Powiatowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych (w tym roku) o Puchar Starosty Częstochowskiego. Z roku na rok drużyn w grupie C (seniorek) przybywa. W tym roku było zgłoszonych 11 drużyn, z czego na starcie stawiło się 9.
Jak zawsze zawody powiatowe rozpoczęły się o godzinie 9.
20 września 2014r., godz. 5:26 przebudzenie... co tak szumi? Pociąg jedzie? Niech to będzie pociąg... cholera pada... cholera jeszcze pół godziny snu, więc po co się budzisz?...
Godz. 5:50 no dobra wstajemy, nie ma czasu na marudzenie - jajecznica, szybki make up - aj nie mam dobrze wyglądać, mam dobrze biegać, mam "nie zawalić sswanych"...
Godz. 6:35 wyjazd do OSP - trzeba zwinąć węże... (podziękowania dla Mariusza;) )
Godz.7.00 jedziemy? Jedziemy.
Startowałyśmy jako pierwsze. Jeszcze na pół śpiące, na mokrym torze sztafeta pożarnicza nie poszła nam najlepiej - wiele do życzenia pozostawiają nam zmiany - jednak nie najgorzej. Z czasem 73 sek zajmowałyśmy 5 miejsce.
![]() |
| przygotowania do sztafety pożarniczej |
Ćwiczenia bojowe poszły nam dużo lepiej. Z czasem 54 sek zajęłyśmy 3 miejsce ustępując tylko drużynom z OSP Cisie i OSP Łęg (czas po 44 sek).
![]() |
| przygotowania przed ćwiczeniami bojowymi |
Do ostatniej chwili nie byłyśmy pewne czy przewaga zdobyta na ćwiczeniach bojowych wystarczy do zajęcia 3miejsca. Jakie więc było nasze zaskoczenie kiedy okazało się, że jednak jesteśmy na podium.
![]() |
| Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze o Puchar Starosty Częstochowskiego |
W tym miejscu chciałam podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do naszego sukcesu -przede wszystkim Druhom z jednostki za pomoc w czasie zbiórek oraz cenne uwagi.
Dla mnie ten sukces jest wyjątkowy, bowiem (jako seniorka) ostatni raz na "pudle" na powiatach stałam dokładnie 10lat temu również na Powiatowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych o Puchar Starosty Częstochowskiego.
niedziela, 7 września 2014
I Młodzieżowa Noc Strażacka
No dobra obiecałam relację, więc chyba czas nadrobić zaległości:) W nocy z 25 na 26 lipca odbyła się I Młodzieżowa Noc Strażacka, podczas której młodzież z MDP mogła zapoznać się z funkcjonowaniem naszej jednostki oraz uczestniczyć w ćwiczeniach praktycznych. Atrakcją dla młodzieży była możliwość uczestnictwa w pozorowanej akcji gaśniczej oraz zajęcia z pierwszej pomocy. Dla najmłodszych uczestników I Młodzieżowej Nocy Strażackiej największą frajdą była sama możliwość nocowania w remizie. Dziękuję Druhnom, Druhom oraz wszystkim, którzy zaangażowali się w realizację przedsięwzięcia - bez Was I Młodzieżowa Noc Strażacka nie mogłaby dojść do skutku.
Na początku młodzież zapoznała się z wyposażeniem pojazdów pożarniczych, zasadami prowadzenia akcji gaśniczej oraz sposobem rozwijania linii gaśniczej. Po ćwiczeniach praktycznych oraz kolacji uczestnicy obejrzeli film instruktażowy z pierwszej pomocy. Uzupełnieniem filmu były zajęcia praktyczne z wykorzystaniem fantomu oraz sztucznych ran.
Największą atrakcją były nocne ćwiczenia bojowe, podczas których młodzież na własnej skórze mogła doświadczyć co oznacza być strażakiem ochotnikiem. Po ogłoszeniu alarmu dowódca MDP zebrał zastęp oraz odebrał zgłoszenie z PSK. Następnie młodzi strażacy udali się alarmowo na miejsce zdarzenia, gdzie przeprowadzili akcję gaśniczą.
Zakończeniem I Młodzieżowej Nocy Strażackiej był questing, podczas którego uczestnicy przy pomocy starszych koleżanek i kolegów rozwiązywali zadania związane z OSP.
sobota, 23 sierpnia 2014
Chrzest bojowy - IV Pogrom Wichra
Pół roku temu zapisując się najpierw na Bieg Katorżnika, a następnie na IV Pogrom Wichra zupełnie nie wiedziałam na co się piszę - co prawda wiedziałam czym "pachnie" Katorżnik, jednak biegi błotne tydzień po tygodniu to już inne wyzwanie.
Po zeszłotygodniowym Katorżniku nogi odrobinkę doszły do siebie, jednak nie na tyle żeby Pogrom Wichra przebiec bez konsekwencji...
Tydzień był dość intensywny - treningi na siłowni, przygotowania do zawodów sportowo-pożarniczych i mało snu nie pozwało dostatecznie wypocząć po Katorżniku. Do tego naciągnięty mięsień czworogłowy uda... W tym miejscu dziękuję Wojtkowi za postawienie mnie na nogi:)
Pomijając to wszystko stanęłam na linii startu z nastawieniem: "ważne by ukończyć bieg i pokonać własne słabości".
Pomijając to wszystko stanęłam na linii startu z nastawieniem: "ważne by ukończyć bieg i pokonać własne słabości".
![]() |
| tym razem w odsłonie "drużyna Muminka" |
W porównaniu z Biegiem Katorżnika, w Pogromie Wichra wzięło udział ok. 30 kobiet. Pierwsza przeszkoda (opony) to pikuś w porównaniu z tym co było potem. Błoto, brudna woda to już standard w biegach błotnych. Zaskoczeniem dla mnie była natomiast "pajęczyna" (w zasadzie duża sieć zrobiona z lin, zwieszona między drzewami), którą trzeba było pokonać górą. Wymagało to użycia sporo siły, ale dałam radę:) Atrakcją Pogromu Wichra był również 4kilogramowy "cukierek wichra", który trzeba było przenieść w ręce od startu do mety - przeniesienie nieuszkodzonego cukierka było warunkiem ukończenia biegu i otrzymania pamiątkowej pogromki. Brak cukierka lub jego modyfikacje groziły dyskwalifikacją.
![]() |
| po przekroczeniu linii mety |
Inne atrakcje na trasie to m.in. zasieki z drutu kolczastego, 50metrowa rura, rzeka oraz wiele innych przeszkód naturalnych i sztucznych.
![]() |
| z pozdrowieniami dla Druhen i Druhów z jednostki |
Dystans ok 7km udało mi się pokonać w czasie 02:07:04 co dało mi 8 miejsce wśród pań. W całym biegu najgorsze okazały się skurcze łydek, na szczęście udało mi się zagryźć zęby i pokonać własne słabości.
Jutro kolejne zawody. Trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że po dzisiejszym biegu będę w stanie jutro chodzić.
Jutro kolejne zawody. Trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że po dzisiejszym biegu będę w stanie jutro chodzić.
niedziela, 17 sierpnia 2014
Trochę się działo, X Bieg Katorżnika
Trochę się "zapuściłam", ale już wracam do pisania:) od ostatniego wpisu troszeczkę się działo - I Młodzieżowa Noc Strażacka (relacja z mocnym poślizgiem, ale się pojawi), przygotowania do zawodów sportowo-pożarniczych, przygotowania do Biegu Katorżnika, treningi na siłowni:) i jak zwykle "brak czasu" - oto w wielkim skrócie ostatni miesiąc:)
X Bieg Katorżnika już za mną - tym razem chodzić mogę, chociaż moje piękne nóżki nie są już takie piękne;P po zeszłorocznym starcie wiedziałam czego się mogę spodziewać na trasie, ale i tak był dreszczyk emocji, tym bardziej ze w tym roku na liście startowej znalazły się 182 kobiety. Pogoda raczej nie dopisywała. W drodze do Lublińca padało i ogólnie jak na sierpień nie było zbyt ciepło. Na szczęście opady były tylko przelotne, a czasami nawet pokazało się słonko. Szkoda, że tylko czasami, ale przecież zawsze mogło być gorzej;)
Punktualnie o 12 rozpoczął się bieg kobiet. Start jak zawsze zaczął się kąpielą w jeziorze. W tym roku woda była dość wysoka, więc musiałyśmy sobie wzajemnie pomagać. Na szczęście trasa przez jezioro nie była zbyt długa. W porównaniu z poprzednią edycją w tym roku było więcej biegania w lesie i nieco mniej wciągającego błota.
![]() |
| pakiet startowy |
Kondycja dużo lepsza niż w poprzednim roku, jednak konkurencja była większa. 10kilometrowy błotny dystans udało mi się pokonać w 02:37:33 co dało mi 57miejsce. Bieg Katorżnika nie należy do łatwych - błoto, rowy melioracyjne i wszechobecne konary to jeden przeciwnik; własna kondycja to drugi, a pozostali zawodnicy to trzeci. Nie łatwo wyprzedza się na trasie zwłaszcza na wąskich odcinkach.
Woda z rowach była zimna i nieco bardziej zimna;) po wyjściu na "suchy ląd" nogi miałam zupełnie jak Pinokio - jakoś dziwnie nie bardzo chciały się zginać, ale ważne, że niosły mnie do przodu. W połowie biegu odrobinkę się rozpadało. Na szczęście były to tylko przelotne opady.
Nie wiem jak inne zawodniczki, ale ja nie mam oporów przed wejściem w błotko. W porównaniu z innymi "normalnymi" biegami, Bieg Katorżnika daje mi dużo frajdy. Nie myślę o tym, jak jest daleko do mety, kto jest przede mną, a kto za mną, ani o tym czy mam jeszcze siłę biegnąć - po prostu idę twardo przed siebie. Myślę o tym jakie będzie kolejne wyzwanie, jaka przeszkoda do pokonania i czy uda mi się ją pokonać w miarę szybko. Podczas biegów ulicznych mam zupełnie inne myśli. Sam bieg również dostarcza mi frajdy, jednak konkurencja jest bardziej widoczna.
Wyniki końcowe: miejsce: 57/148, czas: 02:37:33. Podziękowania i pozdrowienia dla koleżanki Ani z zachodnio-pomorskiego (?) za pomoc przy pomoście:)
Kolejny bieg już za tydzień 23 sierpnia 2014 r. w Oleśnicy. Następnie zawody sportowo-pożarnicze 24 sierpnia 2014 r. w Osinach.
| na trasie |
Nie wiem jak inne zawodniczki, ale ja nie mam oporów przed wejściem w błotko. W porównaniu z innymi "normalnymi" biegami, Bieg Katorżnika daje mi dużo frajdy. Nie myślę o tym, jak jest daleko do mety, kto jest przede mną, a kto za mną, ani o tym czy mam jeszcze siłę biegnąć - po prostu idę twardo przed siebie. Myślę o tym jakie będzie kolejne wyzwanie, jaka przeszkoda do pokonania i czy uda mi się ją pokonać w miarę szybko. Podczas biegów ulicznych mam zupełnie inne myśli. Sam bieg również dostarcza mi frajdy, jednak konkurencja jest bardziej widoczna.
![]() |
| zmęczone nogi Kator(Księ)żniczki;) |
Kolejny bieg już za tydzień 23 sierpnia 2014 r. w Oleśnicy. Następnie zawody sportowo-pożarnicze 24 sierpnia 2014 r. w Osinach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















